adres e-mail - przepisywanie tekstu

telefon - przepisywanie tekstu603-820-185

Transkrypcja nagrań a dyskrecja

Gdy myślimy o zawodach wymagających od ich wykonawców dyskrecji i poszanowania innych, przychodzą na myśl psychoterapeuci, lekarze, księża. Nie przypadkiem jednak jako istotny element mojego profesjonalizmu wymieniam dyskrecję. Parafrazując Juliusza Cezara, usłyszałam, przepisałam, zapomniałam.

Transkrypcja nagrań na potrzeby sądu tego właśnie wymaga, przepisywanie wywiadów pogłębionych także. Często padają w nich nazwiska, adresy, pojawiają się informacje o finansach lub bardzo osobistych szczegółach z życia uczestników spisywanych rozmów. Z pewnością powierzając tego typu materiał obcej osobie, można mieć wszelakie obawy: poczynając od psychologicznych, które można by zawrzeć w pytaniu: „co ktoś o mnie pomyśli?”, a na związanych z kwestiami bezpieczeństwa i poufności kończąc.

Przekazanie poufnego materiału profesjonalnemu i doświadczonemu transkryptorowi daje gwarancję pełnego bezpieczeństwa Państwa danych. Tym z Państwa, którzy chcieliby mieć zabezpieczenie w formie dokumentu prawnego, proponuję podpisanie umowy o poufności powierzonego zlecenia. Długotrwałe wykonywanie pracy transkryptora uczy szacunku i delikatności wobec spraw innych. Mogę poszczycić się nieposzlakowaną opinią zawodową. Zapewniam, że potraktuję Państwa profesjonalnie, oszczędzę wszelkich niewygodnych pytań, udzielą Państwo tylko tych informacji, które sami uznają za stosowne. Państwa nagranie nie zostanie przekazane osobom trzecim, a zatem liczba osób, które choćby w części zostaną zapoznane ze sprawą, będzie ograniczona do minimum, co zapewni maksymalny stopień dyskrecji. Zapisy rozmów nie są przechowywane w żadnym miejscu w internecie, dzięki czemu nie grozi im ujawnienie.

W przypadku jakichkolwiek pytań, chętnie udzielę dodatkowych informacji osobiście.